BLOG

Jakie wyróżniamy systemy asekuracji?

Zadaniem systemów asekuracji jest ochrona osoby pracującej na wysokości przed upadkiem. Możemy je znaleźć na dachach budynków mieszkalnych, przemysłowych, wieżach, mostach i pylonach. Korzystają z nich najczęściej pracownicy wykonujący naprawy, przeglądy i serwisy, lecz również ci, którzy odpowiedzialni są np. za odśnieżanie dachów.

Rodzaje systemów asekuracji

Systemy asekuracji ciężko jest podzielić na grupy, gdyż projektuje się je zawsze dla potrzeb konkretnego obiektu i rodzaju wykonywanych przy nim prac. Najczęściej systemy asekuracji klasyfikuje się ze względu na nachylenie powierzchni, przy której pracuje dana osoba. Systemy pionowe umożliwiają bezpieczne poruszanie się w pionie, np. po drabinie. Montuje się je na masztach, kominach czy też w szybach. Systemy poziome z kolei używane są przy pracach na płaskich dachach budynków i innych konstrukcji budowlanych, ale też np. na dachach wagonów kolejowych i cystern. Specyficzne systemy asekuracji montuje się na dachach stromych, których konstrukcje utrudniają nie tylko poruszanie się, ale też odpoczynek. Z tego typu zabezpieczeń najczęściej korzystają kominiarze i dekarze, ale też serwisanci urządzeń, jeśli takie na dachu zostały zamontowane.

Jak projektuje się system?

Podczas projektowania systemy bierze się pod uwagę nie tylko geometrię dachu, ale również pokrycie, jakie się na nim znajduje. Projektanci muszą wziąć pod uwagę środowisko, jakie znajduje się w miejscu montażu, czyli np. wilgotność czy działanie chemikaliów. Przy planowaniu bierze się pod uwagę również to, ile osób będzie pracowało na dachu i które strefy mają być zabezpieczone przed upadkiem. Niektóre systemy całkiem zapobiegają upadkowi, czyli najprościej mówiąc: nie dopuszczają do sytuacji spadania. Inne z kolei projektowane są tak, że pracownik wysokościowy może zacząć spadać, jednak system nie pozwoli, by uderzył on o ziemię lub wystający element budynku. Oczywiście system powinien pracować tak, by jak najbardziej zminimalizować szarpnięcie w przypadku „ratowania” spadającej osoby.

Wróć do bloga